Przygody z gnidą ciąg dalszy
Po zmianie hasła do ftp 1 dzień spokoju. Gnida to „Trojan-Downloader.JS.Iframe.ajt”, „Trojan-Downloader.Win32.Agent.bjoe” (lub prawdopodobnie podobne), ale jak widać tutaj, nic o niej nie wiadomo. 
Podobne wpisy:
- Conficker – a jednak zaatakował Jak podają specjalistyczne media, wirus, który miał zaatakować dzisiaj rzeczywiście...
- Robal Robal opisany w poprzednim wpisie, jak się okazało, poczynił dość...
- Kolejny atak Po wszystkich zabiegach zostałem zaatakowany ponownie. Tym razem zmieniłem hasło...
- Nazwa pl jednak potrafi pozytywnie zaskoczyć Nazwa pl, bardzo nielubiany przeze mnie provider, dziś wyjątkowo mile...
- Nowość w ofercie INIFNITY INFINITY jak widać nie próżnuje. W ofercie firmy znalazło się...
Tags: Robak













Marzec 2nd, 2009 at 21:30
Mam to samo. Usługę mam wykupioną w superhost.pl
Marzec 2nd, 2009 at 21:46
Ja też złapałam tego robala. Też używam WordPress – ale zainfekował mi wszystkie pliki index.php i index.html w głównych katalogach na serwerze – nie tylko w ‘wordpressach” więc pierwsze co zrobiłam to zmiana haseł na ftp (kobieca intuicja) – i do dzisiaj czyli aż prawie 3 dni
jest spokój. Stało się to o 3:38 28 lutego – od tego dnia co rano z niepokojem sprawdzam wszystkie serwisy
tym bardziej że tak mało informacji o tym trojanie jest.