YouTube padł… (na szczęście chwilowo)
Coś niedobrego dzieje się ostatnio z Google. Całkiem niedawno poważna, kilkugodzinna awaria Gmaila. Drobne awarie zdarzają się często, na szczęście trwają zwykle od kilkudziesięciu sekund do kilku minut, nie wpływają więc na komfort pracy. Tutaj można poczytać. Przed chwilą, ok. północy zaatakowało mnie to: Czyli po raz kolejny >> <<